Ogłoszenie upadłości konsumenckiej to dla wielu osób w trudnej sytuacji materialnej jedyny sposób na to, by poradzić sobie z zadłużeniem. Od lat liczba osób ubiegająca się o ogłoszenie upadłości rośnie, jednak nie jest tajemnicą, że uzyskanie pozytywnego wniosku sądu nie należy do łatwych. Na rok 2019 zapowiadane są jednak rewolucyjne zmiany, które mają znacząco ułatwić całe postępowanie. Czy rzeczywiście?
- Na czym polega oddłużenie konsumenta?
- Przesłanki ubiegania się o upadłość
- Planowane zmiany w przepisach
- Perspektywy wejścia w życie nowelizacji
Na czym polega oddłużenie konsumenta?
Upadłość konsumencka to redukcja lub umorzenie zobowiązań finansowych osoby prywatnej, nie prowadzącej działalności gospodarczej. Innymi słowy, jeżeli posiadamy długi, których z konkretnych powodów nie jesteśmy w stanie spłacić, wówczas możemy zgłosić w sądzie wniosek o upadłość i brak wypłacalności. W polskim prawie możliwość ta została wprowadzona w 2009 roku, w 2014 roku dokonano nowelizacji ustawy, z kolei upadłość konsumencka 2019 prawdopodobnie będzie funkcjonowała na nowych zasadach. O tym jednak co się zmieni i jak bardzo i czy w ogóle, dopiero się dowiemy.
Mechanizm oddłużenia opiera się na dwóch filarach: likwidacji majątku dłużnika oraz ustaleniu planu spłaty pozostałych zobowiązań. Majątek konsumenta staje się masą upadłościową zarządzaną przez syndyka, zostaje zlicytowany w celu częściowej spłaty zadłużenia. Jeżeli licytacja nie daje pełnej możliwości spłaty zobowiązań, zostaje również wprowadzony plan spłaty, który nie może być dłuższy niż 3 lata. Po upływie tego okresu, przy spełnieniu określonych warunków, dłużnik uzyskuje całkowite umorzenie pozostałych długów, co pozwala mu rozpocząć życie finansowe od nowa.
Przesłanki ubiegania się o upadłość
Aby ubiegać się o upadłość konsumencką, należy złożyć odpowiedni wniosek do sądu, czego musi dokonać dłużnik — wierzyciel nie ma prawa do przymusowego wszczęcia postępowania. Taką możliwość mają jedynie osoby prywatne, nieprowadzące działalności gospodarczej. Co istotne, aby sąd przyjął wniosek, dłużnik musi spełnić kilka istotnych warunków.
Najważniejszą przesłanką jest utrata wypłacalności, czyli niemożność spłaty zobowiązań pieniężnych, która wynikała nie z jego winy. Do okoliczności uzasadniających mogą należeć:
- długotrwała choroba uniemożliwiająca wykonywanie pracy zarobkowej
- śmierć osoby bliskiej, która wspierała budżet domowy
- utrata pracy na skutek likwidacji zakładu lub zwolnień grupowych
- wypadek losowy prowadzący do trwałej niezdolności do pracy
- rozwód lub separacja skutkujące koniecznością samodzielnego ponoszenia kosztów utrzymania
Dodatkowo umorzenie długów dotyczy tylko zobowiązań powstałych przed ogłoszeniem upadłości. Co za tym idzie, jeżeli konsument sam doprowadził do niewypłacalności na skutek rażących zaniedbań, jest przedsiębiorcą, podał nieprawdziwe dane lub prowadzono już wcześniej postępowanie upadłościowe, które oddalono lub zakończono oddłużeniem, wówczas sąd oddali wniosek.
Warto pamiętać, że cofnięcie wniosku o upadłość konsumencką jest możliwe jedynie na określonych etapach postępowania i wymaga spełnienia szczególnych przesłanek procesowych. Dłużnik, który zmienił zdanie lub poprawił swoją sytuację finansową, powinien jak najszybciej skonsultować się z prawnikiem, aby ustalić, czy w jego przypadku wycofanie wniosku jest jeszcze dopuszczalne.

Planowane zmiany w przepisach
Przytoczony stan prawny obowiązuje na tę chwilę, jednak już w 2018 roku mówiło się o planowanych zmianach i wychodziło na to, że rok 2019 miał być pod tym względem rewolucyjny. Co ma się zmienić? Przede wszystkim podejście do przesłanek, na podstawie których sąd może wszcząć postępowanie lub je oddalić.
Zniesienie warunku braku winy w niewypłacalności
Po zmianach możliwe byłoby wszczęcie upadłości konsumenckiej już na samej podstawie niewypłacalności, bez rozpatrywania powodów — więc niezależnie od tego, czy dłużnik jest niewypłacalny ze swojej czy nieswojej winy. To rozwiązanie miało uprościć procedurę i zwiększyć dostępność mechanizmu oddłużenia dla szerszej grupy osób.
Wydłużenie okresu spłaty przy rażącym niedbalstwie
Rażące niedbalstwo może za to przyczynić się do wydłużenia okresu spłaty zadłużenia od 4 do nawet 7 lat, ponieważ przyczyny niewypłacalności będą omawiane dopiero na etapie ustalania planu spłaty. Oznacza to, że konsument, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem przyczynił się do długów, będzie musiał wywiązywać się z obowiązków spłaty przez zdecydowanie dłuższy czas niż osoba, która popadła w zadłużenie z przyczyn losowych.
Wprowadzenie układów konsumenckich
Dodatkowo zmiana miałaby dotyczyć także układów konsumenta z wierzycielem. Na tej podstawie, dłużnik będzie miał prawo złożyć wniosek o układ z wierzycielem, bez wcześniejszego składania wniosku o upadłość. Taki mechanizm miałby przyspieszyć postępowanie oraz umożliwić osiągnięcie porozumienia w mniej formalnej i kosztownej formie.
Ochrona nieruchomości mieszkalnej przedsiębiorców
Kolejną zmianą jest także zrównanie praw osoby prywatnej z przedsiębiorcą jeżeli chodzi o zabezpieczenie nieruchomości, w której mieszka. Do tej pory takie zabezpieczenie w postaci wydzielenia środków do życia miał jedynie konsument, nowelizacja rozszerzy to także na przedsiębiorców. Oznacza to, że również osoby prowadzące działalność gospodarczą będą mogły chronić swój dom przed zajęciem w ramach postępowania upadłościowego, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.
Perspektywy wejścia w życie nowelizacji
Nad ustawą zaczęto pracować już jesienią 2018 roku, prowadzono wówczas rozmowy międzyresortowe i ustalono zakres przyszłych zmian. Według informacji, nowe zapisy w prawie miały zacząć obowiązywać już z początkiem 2019 roku. Wygląda jednak na to, że do takich zmian nie dojdzie, a przynajmniej nie w najbliższym czasie, bowiem projekt został zawieszony i upadłość konsumencka w 2019 roku nie będzie się znacząco różnić od tej z poprzedniego roku.
Głównym powodem zawieszenia prac legislacyjnych były obawy, że tak drastyczna nowelizacja mogłaby doprowadzić do nadużyć. Eksperci obawiali się, że zniesienie warunku braku winy w niewypłacalności mogłoby zachęcić część osób do nieodpowiedzialnego zaciągania zobowiązań w przekonaniu, że zawsze będą mogły skorzystać z procedury oddłużenia. Możliwe, że za jakiś czas temat ten znów powróci i prace zostaną wznowione, jednak na razie dłużnicy muszą liczyć się z obowiązującymi, bardziej restrykcyjnymi przepisami.
Dodaj komentarz