Ciekawostki, Uroda, Zdrowie

Jak nie bać się dentysty?

Słychać zza drzwi świdrujący dźwięk, a potem krzyk albo płacz i momentalnie oblewa nas zimny pot. Dentysta to najprawdopodobniej najbardziej niewdzięczny zawód lekarski – chce pomóc, a w zamian wszyscy się go boją. Najczęściej prawdziwy horror przeżywają dzieci, ale i wśród dorosłych znajdą się i tacy, którym na słowo „dentysta” cierpnie skóra. Jak wyzbyć się strachu przed wizytą u dentysty?

Dlaczego należy dbać o zęby?

Właściwa profilaktika jamy ustnej to podstawa, która pozwala uniknąć przykrych niespodzianek na fotelu dentystycznym. Mycie zębów po każdym posiłku odpowiednią szczoteczką i pastą może utrzymać stan naszego uzębienia w dobrej jakości na długi czas, a tym samym zdecydowanie zmniejszyć potrzebę interwencyjnych zabiegów stomatologicznych. Oprócz codziennej higieny zaleca się stosowanie nici dentystycznej oraz płukanek przeciwbakteryjnych, które docierają w miejsca niedostępne dla szczoteczki. Warto także ograniczyć spożycie produktów bogatych w cukier i kwasy, które niszczą szkliwo i sprzyjają rozwojowi próchnicy.

Regularne wizyty kontrolne – nawet gdy nic nie boli – pozwalają wychwycić problemy na wczesnym etapie, zanim zamienią się w bolesne i kosztowne komplikacje. Dentysta może zauważyć początek próchnic, osłabienie dziąseł czy poddrażnienia szkliwa i płytki nazębnej, które pozostają niezauważone przez pacjenta. Kontrolne przeglądy to także okazja do profesjonalnego usunięcia kamienia nazębnego, który gromadzi się mimo starannego szczotkowania. Pochwała ze strony lekarza po takiej wizycie nie tylko buduje poczucie własnej wartości, ale też motywuje do dalszego dbania o zęby. Im częściej będziemy chodzić na kontrolne przeglądy, tym mniej będziemy się bać – oswajamy środowisko gabinetu, poznajemy lekarza, a niepewność i napięcie stopniowo ustępują.

Kiedy pójść do dentysty?

Jeżeli jednak już boli – reakcja powinna być natychmiastowa. Unikanie wizyt jest bardzo nierozsądne i może prowadzić do poważnych dolegliwości, w tym ropni, zakażeń czy utraty zęba. Prędzej czy później taką wizytę trzeba odbyć, a wtedy może być już za późno – bolący ząb będzie nadawał się tylko do wyrwania, co pociąga za sobą kolejne problemy ortodontyczne i protetyczne. Ból zęba nie ustępuje samoistnie, a przyjmowanie kolejnych dawek środków przeciwbólowych jedynie maskuje symptomy, nie rozwiązując przyczyny. Im wcześniej zgłosimy się do dentysty, tym większa szansa na zachowanie tkanki zęba i mniejszy zakres niezbędnej interwencji.

Zwlekanie pogłębia także lęk. Im bardziej odwlekamy decyzję, tym bardziej wzmagają się negatywne scenariusze, a wyobrażenia o zabiegu stają się coraz bardziej przerażające. Warto pamiętać, że współczesna stomatologia dysponuje szeroką gamą metod znieczulenia – od klasycznych iniekcji po żele powierzchniowe i sedację wziewną. Można otwarcie rozmawiać z lekarzem o swoim strachu i wspólnie ustalić sposób postępowania, który zapewni komfort psychiczny. Dentysta, wiedząc o naszym lęku, może dostosować tempo zabiegu, stosować dodatkowe środki uspokajające i informować na bieżąco o każdym kroku, co znacząco zmniejsza poczucie bezsilności.

Jak przeżyć wizytę u dentysty?

Znieczulenie znacznie ułatwia pobyt na fotelu stomatologicznym, jednak sam fakt leżenia z otwartymi ustami, dźwięk borowania i poczucie wibracji wiertła w jamie ustnej mogą pozostać nieprzyjemnym doświadczeniem. Techniki radzenia sobie ze stresem w gabinecie dentystycznym bazują na odwróceniu uwagi i aktywnym zarządzaniu emocjami.

Kontrola wzroku i koncentracja

Jeżeli strach nie ustępuje, można zająć swój wzrok, kierując go na dowolny punkt w przestrzeni – lampę sufitową, krawędź sufitu czy plakat na ścianie. Niektórzy pacjenci wolą zamknąć oczy, jednak inni czują się bezpieczniej, mając kontrolę nad tym, co widzą. Dobrze jest ustalić z lekarzem, czy możemy patrzeć na niego podczas zabiegu, czy też wolelibyśmy koncentrować się na neutralnym punkcie z boku.

Aktywne użycie rąk

Warto też zająć jakoś swoje ręce – można trzymać się oparć fotela, „ugniatając” je w rytm oddechu, albo wziąć w dłoń chusteczkę lub inny przedmiot, na którym skupimy uwagę. Niektóre gabinety oferują piłeczki antystresowe lub kocyki. Ruch dłoni pomaga rozładować napięcie mięśniowe i daje poczucie sprawczości – robimy coś aktywnie, zamiast biernie czekać na koniec zabiegu.

Komunikacja z lekarzem

Jeżeli trwające leczenie jest bardzo nieprzyjemne, można poprosić lekarza o przerwę albo zwrócić jego uwagę na dyskomfort. Nie trzeba nawet mówić – wystarczy unieść rękę, zastosować wcześniej ustalony sygnał dźwiękowy lub zamrugać kilkakrotnie. Lekarz nie jest sadystą, jego celem jest pomoc i minimalizacja poczucia dyskomfortu. Warto przed zabiegiem umówić się na takie sygnały – to daje poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad sytuacją.

Znalezienie zaufanego specjalisty

Należy pamiętać, że dentysta to przede wszystkim lekarz, dobrze jest więc znaleźć jednego dobrego i zaufanego stomatologa, do którego nie będziemy się bali wracać. Relacja z lekarzem, otwartość na pytania pacjenta, gotowość do wyjaśnienia każdego etapu zabiegu i empatia wobec lęków – to czynniki, które decydują o powodzeniu leczenia nie mniej niż umiejętności techniczne. Warto pytać znajomych o rekomendacje, czytać opinie online i nie bać się zmienić gabinetu, jeśli obecny nie zapewnia komfortu psychicznego.

10 lutego 2016

1 komentarz do “Jak nie bać się dentysty?”

  1. Ja boję się dentysty do dziś 😛 Ale to nie znaczy, że go omijam szerokim łukiem! Nic z tych rzeczy – o zęby trzeba dbac i regularne przeglądy są ważne.

Skomentuj Gabi Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.