Diament – opis, historia, legendy
Ciekawostki, Kultura

Diament – opis, historia, legendy

Czy są najlepszymi przyjaciółmi kobiety, jak śpiewała swego czasu Marylin Monroe? To rzecz do dyskusji. Czy są wieczne, jak głosił tytuł jednego z filmów o Jamesie Bondzie? To też nie jest wcale takie pewne. Wiadomo jedno – zawsze pozostają towarem cennym i pożądanym. Ich piękno wciąż znajduje sobie nowych zwolenników. A co należy wiedzieć o tych kamieniach szlachetnych?

Czym jest diament i jak powstaje

Diament to czysty węgiel w krystalicznej formie. Chociaż pospolita bryłka węgla nie wzbudza naszych zachwytów, diamenty fascynują ludzkość od wieków. Są kryształkami węgla powstającymi na głębokości około stu pięćdziesięciu kilometrów pod powierzchnią ziemi. Warunki ich formowania są ekstremalne: ciśnienie sięgające setek tysięcy atmosfer oraz temperatura dochodząca do tysiąca trzystu stopni Celsjusza.

Proces krystalizacji może trwać miliony lat. Diamenty wydostają się na powierzchnię podczas gwałtownych erupcji wulkanicznych, które przenoszą je w górę wraz z magmą. Ruchy płyt tektonicznych oraz erozja skał pierwotnych to kolejne mechanizmy, dzięki którym kamienie szlachetne stają się dostępne dla człowieka.

Bezbarwny, przezroczysty kamień szlachetny jest najtwardszą substancją naturalną. W skali Mohsa, która mierzy twardość minerałów, diament osiąga maksymalną wartość dziesięciu. Ta właściwość sprawia, że znajduje zastosowanie w przemyśle – używa się go do produkcji narzędzi tnących, wierteł górniczych oraz materiałów ściernych do obróbki najtrwalszych stopów metali.

Diament w jubilerstwie

Największą karierę robi jednak w jubilerstwie. Oszlifowane diamenty, zwane brylantami, to najcenniejsza biżuteria, na którą nie każdy może sobie pozwolić. Diamenty występują w przyrodzie niezwykle rzadko – szacuje się, że na wyprodukowanie jednokaratowego brylantu potrzeba przesiać około dwustu pięćdziesięciu ton rudy.

Wartość diamentu ocenia się według systemu czterech C:

  • Carat (masa) – wyrażona w karatach metrycznych, gdzie jeden karat to 0,2 grama
  • Cut (szlif) – jakość obróbki wpływająca na blask kamienia
  • Clarity (czystość) – liczba i widoczność wtrąceń wewnętrznych
  • Colour (barwa) – od całkowicie bezbarwnego (najcenniejszego) po żółtawy

Najsłynniejsze szlify to brylantowy (okrągły z 57 fasetkami), szmaragdowy (prostokątny z ściętymi narożnikami), owalny, markiza (w kształcie łódki) oraz gruszka. Każdy szlif został opracowany, aby maksymalnie wykorzystać zdolność diamentu do rozszczepienia światła i wydobyć jego ogień oraz brylancję.

Diament na przestrzeni tysiącleci

Diamenty od dawien dawna ceniono w Indiach. Już cztery wieki przed naszą erą były tam pożądanym towarem handlowym. Złoża nad rzeką Kriszna dostarczały przez setki lat niemal wszystkich diamentów znanych starożytnemu światu. W staroindyjskich tekstach wedyjskich opisywano je jako dary bogów, które spadły na ziemię podczas walk niebiańskich.

Również w starożytnym Egipcie wykorzystywano je jako ozdobę. Faraonowie wprawiali surowe diamenty w swoje regalia, a kapłani przypisywali im moc ochrony przed złymi mocami. W grobowcach odkryto także narzędzia wiertnicze zakończone diamentowymi ostrzami, co dowodzi, że już wówczas wykorzystywano ich nadzwyczajną twardość.

Aleksander Macedoński i grecka nazwa kamienia

Do Europy przywiózł je podobno sam Aleksander Macedoński po swoich wyprawach do Indii w IV wieku p.n.e. W antycznej Grecji kamieniom tym nadano nazwę „adamas”, co oznacza „niezniszczalny” lub „nieposkromiony”. Grecki filozof Pliniusz Starszy w swojej Historii Naturalnej opisał diamenty jako substancję odpornającą na uderzenia młota i działanie ognia.

W średniowieczu diamenty pełniły funkcję ozdób militarnych. Wprawiano je w tarcze, miecze i zbroje, używając kamieni w stanie surowym, bez obróbki. Rycerze wierzyli, że diament wprawiony w rękojeść miecza zapewni zwycięstwo w bitwie. Surowe kryształy były też symbolem władzy – zdobiły korony i berła europejskich monarchów.

Rewolucja szliferska w XV wieku

Metodę szlifowania diamentów wynalazł dopiero w piętnastym wieku Lodewijk van Bercken z Brugii. Odkrył on, że diament można oszlifować jedynie przy pomocy innego diamentu oraz specjalnej pasty diamentowej. Pierwsze szlify były proste – ograniczały się do oszlifowania naturalnych ścian kryształu. Dopiero w XVII wieku opracowano szlif brylantowy, który maksymalnie wykorzystuje właściwości optyczne kamienia.

Od tej pory aż do dziś brylanty niezmiennie fascynują kolekcjonerów i miłośników pięknej biżuterii. W XVIII wieku rozpoczęto eksploatację złóż w Brazylii, a w XIX wieku odkryto bogate pokłady w Afryce Południowej, co zdemokratyzowało nieco dostęp do tych kamieni – choć wciąż pozostały towarem luksusowym.

Legendy i wierzenia związane z diamentami

Diamentom od początku przypisywano niezwykłą moc. W starożytnym Egipcie wierzono, że noszenie ich na czterech palcach lewej ręki zagwarantuje miłość i wierność. Kapłani egipscy sporządzali też amulety diamentowe, które miały chronić zmarłych podczas przejścia do Krainy Umarłych.

Ochrona przed złem

W Europie średniowiecznej uważano, że diamenty chronią przed zagrożeniami ciała, takimi jak zaraza i trucizna, oraz, co nie mniej znaczące, zagrożeniami ducha – diabłami i demonami. To w tej właśnie wierze upatruje się korzeni obdarowywania narzeczonej zaręczynowym pierścionkiem z diamentem. Chodziło o to, by chronić swą lubą przed urokami, klątwami oraz niewiernością.

Praktykę tę zapoczątkował arcyksiążę Maksymilian Austriacki, który w 1477 roku podarował Marii Burgundzkiej pierścionek z diamentem. Od tego momentu zwyczaj ten upowszechnił się wśród europejskiej arystokracji, a później dotarł do wszystkich warstw społecznych.

Diamenty jako panaceum

Diamenty były też uważane za lek uniwersalny. Sproszkowane kamienie miały być prawdziwym panaceum – zarówno europejscy jak i indyjscy medycy uważali, że to lek dobry na wszystko. Przepisywano je przy zaburzeniach psychicznych, epilepsji, chorobach serca, a nawet przy zatruciach. Papież Klemens VII podobno zażywał codziennie diamentowy proszek przed śmiercią w 1534 roku, licząc na uzdrowienie – bezskutecznie, co podważyło tę teorię medyczną.

W rzeczywistości spożywanie sproszkowanych diamentów było nie tylko nieskuteczne, ale również niebezpieczne. Ostre cząsteczki mogły uszkadzać przewód pokarmowy, a wysokie ceny sprawiały, że niejeden szarlatan sprzedawał zamiast prawdziwego proszku diamentowego mielone szkło lub kwarc.

Dolina węży i ptaków drapieżnych

Wokół tak cennych i rzadkich kamieni musiało narosnąć wiele legend. Aleksander Wielki, który, jak pamiętamy, przywiózł diamenty do Europy, miał o nie walczyć ze straszliwymi gadami. Diamentowa dolina, znajdująca się na owianym tajemnicą wschodzie, miała być siedliskiem wielkich węży, potrafiących zabić człowieka samym tylko wzrokiem – legend mówi o bazyliszkach strażnikach skarbu.

Aleksander zastosował więc klasyczny chwyt ze zwierciadłem, który sprawił, że węże poumierały na widok własnego odbicia. Diamenty zaś sprytny Macedończyk wydobył z doliny w ten sposób, iż wrzucił do niej kawały mięsa, by zwabić drapieżne ptaki. Te, porywając smakołyki, razem z nimi podnosiły też diamenty przywarte do krwistych kęsów.

Diamentowa dolina to motyw, który powracał w wielu baśniach i legendach, jak choćby w opowieściach z tysiąca i jednej nocy. W Drugiej podróży Sindbada Żeglarza bohater trafia do doliny pełnej diamentów strzeżonej przez gigantyczne węże. Ucieka stamtąd dokładnie tą samą metodą – chwytając się kawałka mięsa porwanego przez orła.

Słynne diamenty i ich klątwy

Niektóre historyczne diamenty obrosiły legendami o klątwie. Najsłynniejszy z nich, Diament Nadziei (Hope Diamond), 45-karatowy niebieski kamień, miał przynosić nieszczęście swoim właścicielom. Skradziony podobno z oka posągu hinduskiej bogini, przeszedł przez ręce Ludwika XIV, Marii Antoniny i wielu innych arystokratów – wielu z nich spotkał tragiczny los.

Inny legendarny kamień, Koh-i-Noor (Góra Światła), 105-karatowy diament w koronie brytyjskiej, według legendy przynosi nieszczęście mężczyznom, ale szczęście kobietom – dlatego noszą go wyłącznie królowe, nigdy królowie.

Te opowieści pokazują, że cenne kamienie zawsze zaprzątały umysł ludzki i napełniały go marzeniami o bogactwie, ale także lękiem przed zemstą sił nadprzyrodzonych za posiadanie tak niezwykłych darów natury.

8 listopada 2016

2 komentarze do “Diament – opis, historia, legendy”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.